Komentarze do: Hello ponownie na moim blogu! http://paulinaskrzyniarz.com.pl/2011/10/26/hello-ponownie-na-moim-blogu-2/ Sat, 18 Mar 2017 14:01:35 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.8.25 Autor: ~Paula http://paulinaskrzyniarz.com.pl/2011/10/26/hello-ponownie-na-moim-blogu-2/#comment-56 Wed, 28 Dec 2011 16:17:13 +0000 http://paulinaskrzyniarz.blog.onet.pl/2011/10/26/hello-ponownie-na-moim-blogu#comment-56 Dziękuję za miłe słowa zwłaszcza w tak szczególnym okresie świątecznym. Święta spędziłam w rodzinnej atmosferze miło i spokojnie. Tak jak wspomniałam wcześniej jest mi ciężko pisaś lewą ręką – jeżeli byś chciała to mogę i wolałabym porozmawiać telefonicznie -jeżeli tak to daj mi znać na mojego maila paulinaskrzyniarz@vp.pl .Moja choroba jest bardzo rzadko spotykaną i na jej temat jest trudno cokolwiek powiedzieć – nawet lekarze nie są w stanie stwierdzić jej postępu. Każdy dzień jest niewiadomą – może przynieść coś dobrego i niezwykłego dla mnie. Nie można porównywać jednej osoby chorej do drugiej.Pozdrawiam

]]>
Autor: ~Pauli.. http://paulinaskrzyniarz.com.pl/2011/10/26/hello-ponownie-na-moim-blogu-2/#comment-55 Sun, 25 Dec 2011 01:43:51 +0000 http://paulinaskrzyniarz.blog.onet.pl/2011/10/26/hello-ponownie-na-moim-blogu#comment-55 Paulinko! Już kiedyś do Ciebie pisałam. Jesteś moją imienniczką. Albo ja Twoją… zależy, z której strony popatrzeć. 😉 Wspaniale, z ogromną dzielnością dajesz sobie radę z dramatem, który Cię spotkał. Bardzo podziwiam za to Twoją osobę. Również jestem młoda, studiuję. Będąc w Twojej sytuacji chyba bym się załamała, a Ty jesteś taka silna… Jestem strasznie zagubiona. Nie umiem docenić tego, że mogę wiele. Powinnam brać z Ciebie przykład, ponieważ nie odpuszczasz. Za każdym razem, kiedy tu wchodzę, dopada mnie przykre uczucie. Jest mi żal osób, które los tak strasznie dotknął. Nie chcę się użalać. Zapewne nie oczekujesz współczucia – i prawidłowo. Musisz, Kochana, wiedzieć, że to nie dotknęło Cię przypadkowo. Tak ciężkie zmaganie hartuje ducha, wyrabia siłę woli, kształtuje nas i umacnia jako ludzi, Ludzi, z których należy brać przykład. Jesteś ostoją Człowieczeństwa. Celowo napisałam to z wielkiej litery. Los nie zsyła nam trudności większych niż możemy udźwignąć. Ty, ze swoją, dajesz sobie radę doskonale. Cieszę się, że masz wsparcie w bliskich. Oby Wiara nigdy w Tobie nie zagasła. Niech Pan Bóg Ci dopomoże w chwilach słabości. Oby spełniło się każde Twoje marzenie, obyś była ZDROWA, szczęśliwa, i przy tym, obyś była po prostu Sobą, bo – naprawdę – wydajesz się wartościowa jak mało kto. Życzę Ci wszystkiego dobrego. No i – oczywiście – Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! :)PS Przepraszam, nie odbierz tego jako wścibskość. Moja ciekawość nakazuje mi zadać to pytanie: Czy Twoja choroba jest do pokonania do takiego stopnia, abyś mogła samodzielnie funkcjonować?

]]>